No u mnie temat wygląda tak, że zawsze jakieś napoje stawiam, kawa, czasem herbata, na piwo to jeszcze nie odważyliśmy się, bo wiadomo, klimat bardziej rodzinny i taki spoko, ale z kawą to jest ten bajer że ludzie często mi mówią że im się fajniej siedzi, a i ja sam mam pretekst żeby pogadać, no ale z drugiej strony to kosztuje, prąd, kawa, filtry, czasem jakaś drobna przekąska, no i sprzątania więcej, bo jak nie ogarnę od razu to robi się syf, a przy małej rotacji klientów to jeszcze ok, ale jak cały dzień pełno ludzi to już się to czuje w wydatkach i w czasie, no to się zastanawiam, ile u Was realnie wychodzi rocznie taka darmowa kawa czy piwo dla klienta, czy to w ogóle się opłaca, albo przynajmniej nie szkodzi biznesowi, czy lepiej skupić się na dobrym cięciu i tyle, bez żadnych dodatkowych atrakcji? Jak to u Was wygląda, bo chyba nie wszyscy mają takie bajery u siebie?
Kawa albo piwo dla klienta – ekstra bajer czy tylko koszt i bałagan?
Kategoria: Strefa Biznesu · Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 0 · 04.08.2026 19:56
Dodaj odpowiedź