Po dwóch latach przerwy w barberingu wróciłem i od razu podniosłem cennik o 15 zł – po prostu koszty rosną, a ja nie chcę robić na pół gwizdka. Po pierwszych kilku dniach zauważyłem, że kilku stałych klientów odpuściło, ale nie było tego aż tak dużo, jak się bałem. Komunikowałem to szczerze - powiedziałem, że to konieczne, żeby utrzymać jakość i opłacić salon. Zastanawiam się, jak wy to ogarniacie? Czy ktoś z was miał podobne doświadczenia z podwyżkami i jak reagowali wasi klienci? Ktoś stracił dużo, a może wzrosło zaufanie i więcej osób zaczęło doceniać profesjonalizm?
Podwyżka 10-15 zł za strzyżenie – jak to powiedzieć klientom i ilu straciłem?
Kategoria: Strefa Biznesu · Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 0 · 30.07.2026 12:48
Dodaj odpowiedź