Siema, u mnie od jakiegoś czasu wrzucam rolki z cięciami i ogarnianiem klienta, czasem jakieś triki przy fotelu. Na początku myślałem, że to tylko taki cringe i strata czasu, ale widzę, że kilka osób wpadło do sklepu właśnie przez insta, nawet jak nie mają stałego barberowego zioma. Nie mam mega liczby followersów, ale u mnie to spoko opcja na dokręcenie kalendarza. Ktoś jeszcze robi rolki i ma jakieś cyferki czy to tylko ja? Jak to u Was wygląda, warto się bawić w te tańce i cięcia na story, czy lepiej skupić się na klasyce i word of mouth?
Rolki na insta w barbershopie — cringe czy kasa z nowych klientów?
Kategoria: Strefa Biznesu · Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 0 · 30.07.2026 12:48
Dodaj odpowiedź