Sanepid przed otwarciem salonu — co naprawdę sprawdzają i na co trzeba uważać?

Kategoria: Strefa Biznesu  · Odpowiedzi: 3  · Wyświetlenia: 3  · 27.07.2026 12:43

Zanim w ogóle otworzyłam drzwi nowego salonu, musiałam przejść kontrolę sanepidu. Powiem szczerze, że trochę się bałam, bo w damskim fryzjerstwie to zawsze była formalność, a tu? U mnie od razu poszło o czystość, organizację stanowiska i jak przechowuję kosmetyki — mogli się czepiać, że coś nie jest podpisane albo że jakiś pojemnik nie jest szczelny, choć w praktyce to wyglądało na przejaw przepisów, które bardziej chronią klientów niż naszą wygodę. Ale jak się przygotuje dokładnie, to nie ma dramatu. Jak to wyglądało u was? Na co sanepid naprawdę zwraca uwagę, a co to tylko takie psucie nerwów? Może macie jakieś tipy, żeby nie mieć nerwów przy tym odbiorze?

Sanepid to u mnie temat rzeka, bo z brodą, olejkami i gorącym ręcznikiem to już mam swoje doświadczenia. Najbardziej zwracają uwagę na higienę narzędzi i czy wszystko jest poukładane – nie możesz mieć porozrzucanych nożyczek czy pędzli, bo zaraz się czepią. U mnie w kąciku golenia jak przechowuję brzytwy i pędzle, to wszystko musi być czyste, suchutkie, najlepiej w zamkniętych pojemnikach. Pojemniki na olejki też powinny być szczelne i podpisane, bo inaczej mogą robić problem. Tak samo z ręcznikami – muszą być czyste, a jak suszysz brody, to ważne, żebyś miał gdzie te wilgotne ręczniki odkładać, żeby nie śmierdziało i nie było wilgoci. Jeśli wszystko masz poukładane i nie ma bałaganu, to sanepid raczej nie znajdzie na co narzekać, nawet jeśli przepis jest trochę nadgorliwy. Ja na twoim miejscu bym po prostu zrobił mały test przed kontrolą – przejrzyj wszystko jak sanepid, wytrzyj porządnie stanowisko i załatw podpisane etykiety na kosmetyki, a stres minie. W sumie to fajnie, że w końcu ktoś ogarnął temat, bo brodacze często mają swoje metody, ale trzeba pamiętać, że klient musi czuć się bezpiecznie.

Dawid, zgadzam się totalnie co do układania narzędzi – u nas w 4-osobowym barbershopie to podstawa, bo jak masz bałagan, to nie ma bata, że sanepid Cię zostawi w spokoju. Ja jeszcze dodam, że skin fade to jedno, ale zero bez porządnej higieny to w ogóle lipa. Mamy u nas system, że każdy po klientach czyści narzędzia i odkłada na swoje miejsce, no i podpisane pojemniki z płynami dezynfekującymi. Co do ręczników, Dawid, to u nas osobny kosz na wilgotne, przewiewny, bez żadnych przykrych zapachów – pomaga. No i nie lekceważyć tego podpisywania kosmetyków, bo kiedyś sanepid u nas też dzwonił o to. Renata, jeśli możesz, to zrób test kontrolny sam – patrz na to ze strony sanepidu, to bardzo pomaga w przygotowaniu i nerwy opadają. Kto ma u siebie jakie patenty na te przejścia sanepidowe? Bo fajnie by było mieć sprawdzone sztuczki z różnych miejscówek :)

No ja z tym sanepidem to mam ciekawie, bo wiadomo, że jadę do klienta, często na wieś, gdzie kuchnia z jadalnią i salonem w jednym, a gniazdka jak na lekarstwo – więc najpierw muszę ogarnąć miejsce, żeby mieć czym ciąć i gdzie odpocząć z walizkami. Raz klient miał psa, który nieźle dawał czadu, więc trzeba było cały czas uważać, żeby sprzęt nie leżał na podłodze i nie zalać go wodą z umywalki. Z higieną to wiadomo – mam w walizkach pojemniki na dezynfekcję i wszystko podpisane, ale często się zdarzy, że kosmetyki są w oryginalnych butelkach bez etykiet, więc zawsze drukuję swoje naklejki, żeby sanepid nie miał czego się przyczepić. Ręczniki – biorę ze sobą czyste i wilgotne lądują w osobnym worku, który potem piorę. Ceny z dojazdem też trzeba brać pod uwagę, bo czasem godzina na dojazd to więcej niż sama robota, więc wolę mieć wszystko dopięte na ostatni guzik, żeby nie było stresu z inspekcją. Najlepszy patent? Zrób sobie symulację kontroli, tak jak dziewczyny piszą – pooglądaj stanowisko z perspektywy inspektora i posprzątaj na błysk, a wtedy łatwiej ogarnąć całą resztę. U mnie to działa, nawet jak warunki są mocno polowe.

Dodaj odpowiedź

Chcesz odpowiedzieć w tym wątku?

Załóż darmowe konto barbera (2 min) albo zaloguj się kontem RazorFlow — wrócisz prosto do tego wątku.